jump to navigation

Trochę o prywatności przeglądanych stron internetowych. październik 30, 2007

Posted by cax75 in Bezpieczeństwo.
add a comment

Poziom >>> Początkujący

Ostatnia wizyta mojego małego brata ciotecznego, była dla mnie natchnieniem do napisania tego artykułu. Dlaczego? Bo biedny chłopak nie ma internetu u siebie w domu, sporo w nim przesiadywał u nas, a gdy potem moja matka przyszła do komputera i kliknęła w googlowe okienko wpisywania, wyskoczyła jej lista wpisywanych tam wcześniej słów… Jak nietrudno się domyślić kur**, dziw**, du**, piz** i tak dalej i tak dalej xD. Jak się o tym dowiedziałem, to aż mi się szkoda chłopa zrobiło, no cóż; kompletnie zielony w tych sprawach, tzn. komputerowych xD. Więc postanowiłem napisać prosty artykuł dla ludzi nieobeznanych w sprawach zachowania prywatności lokalnej przeglądanego internetu.

Jakie więc ślady zostawiamy po sobie lokalnie?

Historia – Tutaj odnotowywane są wszystkie strony na jakie tylko wchodziliśmy. Można je bez problemu przejrzeć.

Autouzupełnianie – Zapamiętuje wpisywane ciągi znaków w formularzach.

Cookies – czyli ciasteczka, małe porcje danych pozostawiane na naszej maszynie, mogące być odczytane przez serwer. Jednym z ich zastosowań jest automatyczne logowanie, przykładowo raz się zalogowaliśmy na jakimś forum, zaznaczyliśmy opcję “zapamiętaj mnie”, to serwer dał nam cookie, po którego odczytaniu automatycznie nas loguje.

Historia pobieranych plików – przeglądarka zapamiętuje jakie pliki pobieraliśmy

Cache – pamięć podręczna to element przeglądarki zapisujący pliki stron internetowych, w celu przyspieszenia ponownego ładowania strony.

Zapamiętane hasła – hasła zapamiętane przez przeglądarkę, można je później zobaczyć.

Sesje uwierzytelnione – nic innego jak sesje w których zostaliśmy uwierzytelnieni ;-)

Najprawdopodobniej, dla większości przeciętnych użytkowników pierwszą rzeczą którą zobaczą będzie historia i autouzupełnianie. Reszta, dla bardziej zaawansowanych ;-) . Jeśli masz coś do ukrycia, albo nie chcesz sprawiać satysfakcji teściowej, że jest hakerem i wie na jakie strony wchodziłeś, a możliwym jest, że ktoś będzie korzystał z tego samego konta użytkownika co Ty, to lepiej wyczyść te dane. Na przykład firefoksie (mam nadzieję, że nikt tu z explorera nie korzysta xD) wystarczy kliknąć w narzędzia->wyczyść prywatne dane, mamy tam wygodne okienko, w którym możemy wybrać, co chcemy usunąć.

W operze i explorerze, nie ma takiego “scentralizowanego miejsca” do usuwania prywatnych danych. Jednakże przeglądarki są na tyle intuicyjne, że skacząc po zakładkach wszystko się znajdzie ;-) . Przedstawię tutaj program, który wyczyści prywatne dane z trzech wyżej wspomnianych przeglądarek i w dodatku da nam bardzo pożyteczną opcję: pozwoli zachować nam wybrane cookies, żeby po ich czyszczeniu zostały tylko te pożądane i żebyśmy nie musieli się logować ponownie na stronach internetowych których cookies nas uwierzytelniają.

No więc pobieramy program ccleaner np. stąd: klik. Zaznaczamy dale które chcemy usunąć, następnie “analizuj” i “uruchom cleaner”.

W ten sposób możemy wyczyścić naraz wiele prywatnych danych naraz i to nie tylko z przeglądarek ;-) . Poniżej przedstawię przydatne przy czyszczeniu opcje.

Jak już wspomniałem, mamy możliwość wybrania cookies, których nie chcemy usuwać. Wybieramy opcje->cookies, tutaj możemy wybrać cookies do zachowania.

Jak wiadomo “dane usunięte, wcale nie są usunięte” xD to znaczy, że jak teściowa jest zaawansowanym hakerem, to z pomocą zaawansowanych narzędzi może odzyskać te dane. Aby niemożliwym było odzyskanie “usuniętych” danych, należy je nadpisać. Nasz ccleaner daje nam taką możliwość: opcje->ustawienia i po krzyku :-)